niedziela, 17 kwietnia 2016

Zakupowo w kwietniu

Robótkowo u mnie ciągle nie najlepiej... Niby jakieś chęci są, ale tak bez przekonania. Czekam na lepsze chwile:)))

Ale zakupy - to już inna sprawa:))) Niedawno skorzystałam z promocji w sklepie http://needleart.pl/ (jakby ktoś był chętny, to promocja jest na 15%, do 20.04). Do promocji doszedł fakt, że od jakiegoś już czasu spoglądałam na jedną z dimkowych nowości:))

 

Do mojego stosiku "rzeczy do wyszycia kiedyś tam";) doszły dwa zestawy od Dimensions: większy to widoczek Village Canal, na który już od dawna miałam chęć, i mniejszy obrazek, który prawdopodobnie wyląduje na kuchennej ścianie. 
Dołożyłam też tekturowe bobinki i igły w rozmiarze 26 - zawsze się przydadzą.

Bardzo mile zaskoczyła mnie przesyłka z tego sklepu, aż muszę o tym wspomnieć. Zamówienie złożyłam w czwartek, a już w piątek w południe paczka była w moich rękach:)) Tak trzymać:)


środa, 6 kwietnia 2016

Złapany licznik:)

Hej, hej:)
Miło zaczęłam wiosnę na blogu, ponieważ udało mi się upolować licznik u Hanulka!

A oto jakie wspaniałości przyleciały do mnie w paczce:


Pyszne herbatki do wypróbowania i czekolada:)) Zostało już po niej tylko wspomnienie:D

 

Własnoręcznie zrobiona karteczka ze wspaniałym hafcikiem! Co mi przypomniało, że też mi chodzą po głowie pewne stokrotki:))


Przepiękna poduszeczka, hafcik z dziewczynką jest uroczy:)


Będzie wspaniałą pamiątką:


I śliczny zestaw z motylkiem! Musiałam go od razu rozpakować i pomacać niteczki;)

 

Hanulku! Bardzo, bardzo dziękuję! Sprawiłaś mi ogromną niespodziankę:))

niedziela, 21 czerwca 2015

SAL cztery pory roku - lato!

Lato - moja ulubiona pora roku:) Długie dni, wszędzie zielono i przede wszystkim ciepło (czasami nawet gorąco) - za tym tęsknię przez zimniejszą większość roku:)) W lato nabieram energii i czuję, że żyję! Szkoda, że tego ciepła nie można zmagazynować na zimę;)

Ukończyłam letnią część SAL'a cztery pory roku:

 

Po wiosennym galopie;) w wyszywaniu wiosny (na ostatnią chwilę, bo poszczególne części SAL'a kończymy do daty rozpoczęcia pór roku) obiecałam sobie, że lato już na pewno zacznę wcześniej... Cóż, mogę tylko powiedzieć, że ostatni tydzień był bardzo intensywny, jeśli chodzi o wyszywanie:D Ale jesień to już NA PEWNO zacznę wcześniej:D

Tak jak przy wiośnie, i tu dołożyłam sobie roboty poprzez wypełnienie pustych plam białym kolorem. Tam, gdzie było tło - półkrzyżykiem, a w elementach - krzyżykiem. Tak, żeby pasowało do reszty. Zmieniłam też kolory niektórych backstitchy. Też tak macie, że czasami po prostu trzeba coś zmienić, wyszyć po swojemu?:)) Bo ja to dopiero jako stwierdzę, że "to jest właśnie TO!" czuję taki spokój:)


A proces powstawania lata wyglądał tak:

Najpierw zaczęłam od niebieskości:

 

Potem plaża i zabudowania:


Różowe badylki (gladiole?):
 
 

A tutaj tradycyjne;) zdjęcie rozmazanej plamy bez kreseczek. Jeszcze miejscami na dole widać te puste przestrzenie, które potem wypełniłam białym kolorem.


Razem wiosna z latem wyglądają tak:



Poprzednia cześć SAL'a cztery pory roku: wiosna (21 marzec).

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod ukończonym SAL'em wiosenno-letnim:)) Haft już został oprawiony i niedługo go pokażę:)

sobota, 13 czerwca 2015

SAL wiosenno-letni: KONIEC

SAL wiosenno-letni ukończony! W samą porę, bo lato już się powoli zaczyna:)) Skończyłam ten haft kilka dni temu, a nawet - dzisiaj - oddałam do oprawy:))


Wyszywałam na materiale Lugana 25ct, mulinami DMC.

Zaczęłam od środkowego motywu:

 

A skończyłam na ptaszku:)



 

Za zorganizowanie zabawy dziękuję Renaacie25:)

A żeby nie było za łatwo, to jeszcze dzień przed oddaniem do oprawy COŚ dodałam:) A nawet kilka cosiów:D Jestem strasznie ciekawa, jak to wyjdzie wszystko razem...

wtorek, 26 maja 2015

Nowy SAL - chata za miastem

Miałam już nie przystępować do nowych zabaw typu SAL, ale skusił mnie ten widoczek Kinkade'a :


Można było wybrać jedną chatę z trzech, ale mnie zachwyciła właśnie ta:))

Organizatorką nowego SAL'a jest autorka bloga Kolorowy świat Fasoli

To, co mnie zaskoczyło w tym wzorze, to ilość kolorów: około 100:)) Nie mam ponad połowy mulin, więc szykują się zakupy - a zawsze coś tam wpadnie do koszyka przy okazji:))

Szykuje się dłuuugie wyszywanie;)

wtorek, 5 maja 2015

SAL wiosenno-letni cz.7

Przez ostatni miesiąc prawie nic nie udało mi się wyszyć. Dokończyłam tylko prawy górny róg:



W sumie fajnie to wygląda, tylko taki fragmencik pusty został do wypełnienia:)

Miałam ostatnio dość poważną sytuację zdrowotną w najbliższej rodzinie, dopiero teraz wracam do blogowania i odwiedzania Waszych blogów. Na pewno więcej się działo u Was, niż u mnie:)

Nie pojechałam też na Wystawę DMC do Gdańska, chociaż bardzo się na to nastawiłam (a szczególnie na zakupy;))) - dopadło mnie niedoleczone przeziębienie plus stres i skutecznie położyło do łóżka:)

Naprawdę mam nadzieję wreszcie odetchnąć i spokojnie sobie powyszywać:)

niedziela, 5 kwietnia 2015

SAL wiosenno-letni cz.6

Coś mało w tej odsłonie haftu... Dodałam różę obok babeczki, ramkę u góry i kilka zaczątków kolejnych różyczek:)



Święta Wielkanocne jeszcze trwają, więc chciałabym Wam życzyć spokojnych, zdrowych i rodzinnych Świąt! Mam nadzieję, że zając się wykazał;) a jutro zdrowo pokropicie rodzinkę:)))

A teraz idę pomachać igiełką przy hafcie, w końcu trzeba jakoś te kalorie świąteczne zgubić:D