piątek, 6 listopada 2009

SAL u Olgi - zigugu 02 i 03


Im więcej mam na tamborku, tym bardziej mi się ten wzór podoba:)))

Photobucket

To druga i trzecia część wzoru od Olgi. Ale i tak jestem w tyle, bo na jej blogu pojawiła się już część piąta, postaram się dzisiaj nadrobić zaległości.

Dopiero po wyhaftowaniu pierwszej choinki uświadomiłam sobie, że jednak uda mi się zrobić jakąś świąteczną pracę w tym roku:)) I rzeczywiście, patrzę na ten hafcik, niby mały, ale święta jakby bliżej...

środa, 4 listopada 2009

SAL u Olgi - zigugu 01


Prawdopodobnie mogę spolszczyć oryginalną nazwę "zigougou" na zigugu - szczególnie jak pierwszy raz dowiedziałam się o istnieniu czegoś takiego parę dni temu, na blogu Olgi.

Wzięłam udział w następnym SAL'u, czyli razem sobie wyszywamy igielniczek o ciekawej nazwie (i kształcie) zigugu:

Photobucket

Wyszywam na niebieskim unifilu, nićmi DMC: satin s5200 (biały), rayon 30503 (zielony) i metalizowana srebrna 5283. Jak widać moje zniechęcenie do błyszczących i bardzo śliskich nici nie trwało zbyt długo:) i znowu jestem nimi zachwycona, szczególnie tą zieloną.

A teraz do wyszywania, bo mam na razie jedną choinkę z czterech, a dzisiaj doszły jeszcze złocenia!

poniedziałek, 2 listopada 2009

Ani chwili odpoczynku!


Chyba znalazłam sposób na jesienne smuteczki. Wprawdzie jeszcze się nie pojawiły, ale nawet gdyby chciały - już nie mam na nie czasu. Dzięki Kankance zapisałam się na kolejną zabawę SAL, o tu: u Ani. Projekt będzie polegał na wyszywaniu jednego domku co miesiąc, aż powstanie cały kalendarz:) Plus tej zabawy jest taki, że w odróżnieniu od Round Robin robimy pracę "dla siebie" i nie trzeba nic wysyłać:) Na szczęście wszystko to startuje dopiero od stycznia, jest więc czas na wymyślenie formy dla haftu, dobranie materiału i mulin.

To nie koniec wspólnych projektów! Olga (dzięki której całkiem niedawno zyskałam nowe biscornu) wymyśla kolejną rzecz, tym razem jest to igielniczek o ciekawej nazwie "zigougou", z wyszukanych grafik wnioskuje, że będzie baardzo ciekawie coś takiego zszyć:))

Ponieważ łącznie tych wspólnych projektów zrobiło mi się już cztery, dodałam nową sekcję na blogu - żeby samej się w tym nie pogubić!

Na szczęście całkiem niedawno pojawił się u mnie mały, fioletowy pomocnik:

Photobucket

(na zdjęciu złapany tuż przedtem, jak próbuje czmychnąć pod szafę)

Jest to moja wygrana (pierwsza!) w candy zorganizowanym przez Skanutka. Kocuch jest super miękki i nie marudzi - nawet gdy jest wykorzystywany w charakterze poduszki:))

środa, 21 października 2009

Frywolitka renulkowa 02


Wzięłam się ostro do roboty przy frywolitce renulkowej:)) Prawie jestem na bieżąco! Na zdjęciu kompletny rządek 6:

Photobucket

Jak widać, przez ostatni rządek serwetka się elegancko pofalowała, ale się wypierze, się naciągnie i się wyprasuje:) I będzie wszystko grało!

A teraz pędem do dziergania rządka siódmego, bo w piątek będzie następny...

poniedziałek, 19 października 2009

Hardanger sampler 06


Wycinanki zaczęte! Mam nadzieję, że jeszcze dwa podejścia i koniec:)

Photobucket

Na górze gołębie oczka i pikotki, a na dole zwykłe cerowanie i krzyże maltańskie (wiatraczki). Jak widać, lubię kiedy ażurki są konkretne - staram się nie ściskać mocno nici.

Dziękuję za wszystkie komentarze o biscornu! I serdecznie zachęcam do wyprodukowania własnego:)) Wzór - darmowy - dostępny jest na stronie Olgi.


czwartek, 15 października 2009

SAL u Olgi - KONIEC


Photobucket

Biscornu tak naprawdę było gotowe już w niedzielę. Zaplanowałam zakupy koralikowe na poniedziałek (w domu miałam tylko koraliki fioletowe i granatowe, baaardzo pasujące...), ale o dziwo w mojej ulubionej pasmanterii nie było koralików "idealnych", więc wybrałam w sumie na siłę dwa złote, a w domu... nie mogłam ich przyszyć. Zupełnie nie pasowały:). Tak więc biscornu pozostało bezkoralikowe i takie już będzie. Ze zdjęciami czekałam na choćby jeden promień słońca - a wczoraj i przedwczoraj na Wybrzeżu było wszystko: sztorm, deszcz, grad... a słońca ani odrobinę. I takim oto sposobem spóźniłam się ze zdjęciami na festiwal biscornu u Olgi;)

Przód:

Photobucket

Tył:

Photobucket

Kolory się zgadzają z rzeczywistością:)

Bardzo dziękuję Oldze za zorganizowanie zabawy SAL i za wymyślenie tak ślicznego wzorku! A Kankance za informacje o SAL'u i wspólne robótkowanie:)

A na koniec jeszcze jedna mała sprawa:)))
Otóż udało mi się wylosować Candy w Pomyskowym świecie:))) Ha! A jeszcze dodam, że po raz pierwszy w ogóle w ten sposób coś wygrałam:D. Nie mogę się już doczekać kocuszka!

sobota, 10 października 2009

SAL u Olgi - część 4 i 5


Olga nie daje odetchnąć - u niej biscornu już gotowe, a u mnie... też prawie koniec:))

Część 4:

Photobucket

Tu widać jak wiele zmienia kąt padania światła;)

Photobucket

Część 5:

Photobucket

Do zrobienia została ramka i oczywiście zszycie biscornu:)


Pokażę jeszcze różnicę pomiędzy mulinami, akurat miałam ten sam odcień zwykłej DMC:

Photobucket

U góry cudnie błyszcząca (i jednocześnie denerwująca podczas wyszywania) DMC Rayon Floss (kolor 30738), a poniżej zwykła DMC (ten sam odcień, czyli 738). Chyba będę zszywać właśnie tą zwykłą muliną.


Odpowiedzi:
Dziękuję bardzo za wszystkie miłe słowa o biscornu, to naprawdę dopinguje do szybkiego skończenia!:)

Krzysia: dzięki za informację o wosku i tej odżywce, popytam w mojej pasmanterii.