czwartek, 24 kwietnia 2014

Dni Kraftu 2014

Relacja (tak, wiem, że z "lekkim" poślizgiem) z Dni Kraftu 2014, które odbyły się w Gdańsku, w Galerii Przymorze.
Dziękuję Pieguszce za popędzanie (czasem się przydaje takie przypomnienie;)) - bez tego pewnie trwałoby to jeszcze dłużej:)

Zaczynamy - od ogółu, by na końcu zobaczyć zakupiony szczegół:)




Ogólnie było jak co roku: za mało haftów (nowości z katalogu) do obejrzenia, czasami niedbały wygląd wystawionych prac i niestety za mało stanowisk, gdzie można było coś ciekawego zakupić.
Ale i tak dobrze, że wystawa się odbyła:)

Trochę nowości:

 

 Ciekawy pomysł na choinkę:)




Naparstki na mnie czekają od ubiegłego roku:))) Ale jak zobaczyłam, jaki duży jest ten haft na aidzie z zestawu, to chyba zmienię ją na jakąś drobniejszą...


Całkiem fajne, robótkowe obrazki:



Hafciki w tematyce kosmetycznej:) Ale miałam problem z panią z lewego dolnego rogu - po co jej ta piła łańcuchowa?!


A nie, pani jednak trzyma buteleczkę z lakierem do paznokci. Dużą buteleczkę:)) Ciekawe, czy tylko ja miałam takie skojarzenia:D


Nic mi z tej serii francusko-kobiecej nie podeszło...


 Za to te kwiaty mi się nawet podobały:



To też niezłe, chyba przez te małe kwiatuszki:)


Nowe samplery:


Samplery kuchenne:


Seria ze ślicznymi napisami:




Fajny pomysł na poduchy:


Coś dla miłośników psów:


Sampler z kotkami świetny, szczególnie widok od strony zadka:D


Przepiękne prace przysłane na wystawę:


I angry birds szydełkowe, z włóczki zpagetti:



Na koniec moje skromne (jak na wystawę) zakupy. Katalog DMC i nowa Mollie:


I wreszcie haft, który podobał mi się od kiedy zobaczyłam go w nowym katalogu. Jest cała seria z tymi ptaszkami, ale ten podoba mi się najbardziej. I w końcu jest mój:))



To co, chyba już czas wracać do blogowego życia;)

14 komentarzy:

  1. Nareszcie jesteś :) witaj :) piękny hafcik sobie zakupilas - zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem:) i już szykuję kolejne wpisy:)

      Usuń
  2. Ooooo! To jest relacja z prawdziwego zdarzenia, a nie marudzenie jak na innych blogach:P Zwlaszcza komentarz, ze dobrze ze sie odbyla:) Dziekuje bardzo za wszystkie zdjecia:) Mnie sie torba z kwiatami podoba! Pomysl na choinke fajowy, wlasciwie to moglabym sama taka zrobic, bo mam chyba wiecej niz oni moich haftow :) A naparstki i na mnie czekaja, mam tylko wzor, ale zdawalam sobie sprawe, ze sa takie olbrzymie. Hmmm, moze je nieco bardziej "zbicie" wyszyc, bez zbednych odstepow miedzy poszczegolnymi naparstkami?
    I tak, zastosowac sie do ostatniego zdania, bo "jak nie to w leb", jak mowimy w mojej rodzinie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta choinka od razu skojarzyła mi się z Pieguchą :)

      Najwyższy czas wracać :)

      Usuń
  3. ooo...fajna kwiatowa seria,chociaż kwiatów nie lubię wyszywać...to czekam na relacje z wyszywania ptaszka z zakupionego zestawu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pokażę, chociaż na razie czeka w kolejce do wyszycia;)

      Usuń
  4. Zdecydowanie dużo więcej prac pokazanych zostało w Gdańsku niż na Dniach w Krakowie, na których byłam. Szału niestety nie było. Zakupiłam tylko katalog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a myślałam, że jak Gdańsk na końcu, to właśnie u nas będzie mniej... Może w przyszłym roku będzie lepiej:)

      Usuń
  5. Dzięki za fotorelację! Fajnego ptaszka zakupiłaś!
    Moją uwagę, zaraz na drugim zdjęciu, przykuła ta zieleń w Centrum Handlowym:) Czy to prawdziwa kaskada z roślinności?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest to ściana z prawdziwymi, żywymi roślinami:)

      Usuń
  6. Zakupy fantastyczne, katalog i gazetka też jest już w moim posiadaniu od dłuższego czasu:) wystawa całkiem przyzwoita jeśli chodzi o pokazane fotki:)
    Czekam na odsłonę ptaszora!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za fotki i relację :) Mnie się podobają te napisy Love, Dream, Home :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O rzeczywiście ja marudziłam na Warszawę, a w Gdańsku pokazali więcej!
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń