Spóźniłam się ze zdjęciem jeden dzień specjalnie - ten haft ma takie piękne kolory, że chciałam sfotografować go w dzień. Niezbyt dużo to dało;)

Haft rozpoczęłam od środkowego motywu, czyli od kosza z kwiatami, a potem zamierzałam ruszyć na północny wschód;) i dalej zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Ale na blogach innych uczestniczek tej zabawy zobaczyłam wyhaftowany już domek dla ptaków:) Jest tak śliczny, że dla niego zdecydowałam się na skok w bok:))) I tak to jest - mieć plany:D
Domek jeszcze nie jest wykończony, brakuje części backstitchy, trawy i ramki dookoła. Co mi się bardzo spodobało w tym hafcie, to te motywy oddzielające poszczególne fragmenty i udające różne ściegi. Niezły patchwork z tego będzie:))
Śliczny :)
OdpowiedzUsuńPięknie:) Ja zaczynałam od domku, bo najbardziej mi sie podobał to po pierwsze, a po drugie zwykle zaczynam haft od dolnego lewego rogu:)
OdpowiedzUsuńJak zobaczyłam to zdjęcie to myślałam że to wpis z kwietnia 2014 ;)
OdpowiedzUsuńTchnie wiosną aż miło. Ale ja dopiero to poczuję w styczniu - zawsze około 20. Do tego czasu jestem w cugu świąt i zimy.
Działaj Ann- zaklinaj wiosnę na nowy sezon. Nowy ważny sezon :)
So many amazing cross stitch works!!
OdpowiedzUsuńHugs,
Priscila
Przepiękne kolory:) wiosna aż miło:)
OdpowiedzUsuńAch, jak wiosennie! Aż jakoś tak cieplej się zrobiło od samego patrzenia:) Pięknie...
OdpowiedzUsuńCudne kolory !
OdpowiedzUsuńNaprawdę jest śliczny :) A zdjęcie wyszło Ci bardzo dobrze, jak na to zachmurzenie obecne od 2 tygodni.
OdpowiedzUsuńWyjątkowo mi się podoba, ponieważ haftujesz na płótnie. Wygląda super! :)
OdpowiedzUsuńPiękny hafcik! Kolorki super, prawdziwa wiosna!
OdpowiedzUsuń