Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pagoda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pagoda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 listopada 2010

Biscornu pagoda - konkursowe prace


Cieszę się, że moje biscornu-pagoda tak się spodobała:) Wasze komentarze naprawdę motywują do dalszej pracy (i dodają odwagi do pocięcia kolejnych cieniowanych niteczek Niny:)))

Pod tym linkiem

http://kaprysneinspiracje.blogspot.com/2010/11/biscornu-pagoda-konkursowe-prace.html

można znaleźć wszystkie prace nadesłane do konkursu Kaprys. A co więcej - można na nie zagłosować:) (do środy 10 listopada)

Polecam odwiedziny u Kaprys: jeden kształt - pagoda, a tyle różnych śliczności powstało:)))

niedziela, 7 listopada 2010

Biscornu pagoda - KONIEC

Photobucket

Jak już pisałam wcześniej, podjęłam wyzwanie u Kaprys. Zadanie polegało na wykonaniu biscornu-pagody według kursu przygotowanego właśnie przez Kaprys. Instrukcje są bardzo przejrzyste, więc polecam wszystkim:)

Biscornu-pagodę zszywa się z dwóch kwadratów:

Photobucket

Zszywając można dodać koraliki (i tu się pochwalę, że pierwszy raz wszywałam koraliki do biscornu i nie było to takie straszne, jak się obawiałam:D), ja użyłam empikowych, w różnych odcieniach złota:

Photobucket

Tu zdjęcie "oddolne":

Photobucket

A tutaj już w całej, wiszącej krasie:

Photobucket

Podsumowanie:

Wzór (darmowy): Hohla
Instrukcja: Kaprys
Nici: węgierska cieniowana Aztec Red i lniana DMC L3012
Kanwa: etamina w kolorze ecru


Dziękuję bardzo Kaprys za wspaniały kurs i okazję, by nauczyć się czegoś nowego:) Była to też motywacja by wreszcie zrobić coś z cieniowanych niteczek od Niny:)) bo jak do tej pory, to żal mi było ich pociąć, takie są śliczne!


Teraz nie mam już żadnych wymówek - idę dokańczać bałwanki na Świąteczny SAL.

niedziela, 24 października 2010

Post organizacyjno-zachęcający


Tak jak pisałam poprzednio, nazbierało się kilka spraw organizacyjnych:) Ale najpierw zaległości. Jakiś czas temu (dłuższy...) Aploch zaprosiła mnie do zabawy w lubienie, no chyba już wszyscy się zwierzali, tylko mi jakoś brakowało okazji. Więc przepraszam za zwłokę i już zaczynam:) Ograniczę się tylko do sfery robótkowo-blogowej, bo inaczej nigdy nie skończę tego posta:) A więc (nie zaczyna się zdania od "a więc"!) - co lubię x 10:
  1. lubię wyszywać:) To za mało powiedziane, ale się liczy,
  2. lubię chomikować nowe wzory, a co za tym idzie...
  3. ...lubię myśleć, że kiedyś to wszystko wyszyję,
  4. lubię poznawać nowe techniki robótkowe, szczególnie na warsztatach
  5. lubię zbierać akcesoria i książki o tematyce robótkowej. Wiąże się z tym ciągłe kombinowanie, gdzie to wszystko umieszczać,
  6. lubię gotowe zestawy - wszystko elegancko podane na tacy:)
  7. lubię zastanowić się nad każdym postem i zrobić porządne zdjęcia (no chyba, że czas goni przy jakimś wspólnym projekcie)
  8. a właśnie - lubię wspólne zabawy blogowe typu SAL. Rzucam wtedy (niestety) moje bieżące robótki, no ale ciężko mi się czasami powstrzymać...
  9. lubię poznawać nowe blogi - patrz niekończąca się lista blogowa z boku:)
  10. lubię jak gotowa praca swoje odczeka i nabierze mocy urzędowej przed oprawą:)


No chyba tyle:) jak już zaczęłam, to ciężko było skończyć:)) Powinnam posłać tę zabawę dalej w świat, więc jeśli znajdzie się ktoś, kto jeszcze nie uczestniczył "w lubieniu", niech czuje się zachęcony.


Jak wspomniałam wcześniej, zapisałam się do kolejnego SAL'a. Jest to zabawa organizowana przez Aploch i nazywa się Świąteczny SAL 2010. Wyszywamy dowolną rzecz o tematyce świątecznej, do 24 grudnia:) Udało mi się oprzeć pokusie wyboru czegoś nowego spośród przepięknych, jednokolorowych wzorów czy innych samplerków, i odkopałam dwuletniego ufoka. Oto one, bałwanki z kosmosu:

Photobucket

Zestaw, którym się zachwyciłam, i którego stan zaawansowania (niezmiennie od 2 lat...) wygląda tak:

Photobucket

Czyli jedna niecała połowa jednego z czworga bałwanków. Nie ukrywam więc, że ten SAL to jedyna realna szansa na ich ukończenie! Te bałwany nie mają szansy przy porównaniu z innym SAL'owymi robótkami, no ale przynajmniej będę mogła łatwiej dopchnąć szufladę z zestawami:D

Oczywiście to nie wszystko. Zauważyliście, że okres jesienno-zimowy bardzo sprzyja wspólnym projektom? Łatwiej coś robić (i zakończyć) razem z innymi:) No to zapisałam się jeszcze na wspólne wyszywanie biscornu-pagody. A co to jest, możecie zobaczyć u Kaprys, która przygotowała kurs robienia takich zawieszek i jednocześnie zachęciła do wspólnej zabawy:) Ja zdecydowałam się napocząć jedną z przepięknych, węgierskich, cieniowanych niteczek:

Photobucket

Niteczki te są ręcznie farbowane przez Ninę. Cudne, prawda? (Aniu, dziękuję bardzo wiesz za co!!)
Moja pagoda będzie składała się z następujących składników:

Photobucket

Kanwa: etamina w kolorze ecru
Nici: węgierska cieniowana Aztec Red i lniana DMC L3012

Uff, sporo, prawda?:) No to na koniec jeszcze napiszę, że u Kigabet można ocenić anioła i wygrać candy:)