Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sampler kuchenny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sampler kuchenny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 czerwca 2010

Zaległości: krzyżyki i zakupy

Byłam przekonana, że zrobiłam zdjęcie z postępami haedowymi, a jednak nie:) Teraz jest zbyt ciemno na jakąś porządną fotkę, więc uwierzcie na słowo, że jestem przy trzeciej kartce. Z czego wynika, że opóźnienie według planu mojego optymistycznego mam spore...

Ruszył się sampler kuchenny, jak widać przybyły dwa naczynia: kubek i dzbanuszek.

Photobucket

Podczas tej długiej przerwy blogowej nie próżnowałam również jeśli chodzi o zakupy:) Od razu mówię, że nie wszystko było nabywane naraz:))

Na przykład te dwa zestawy do haftu płaskiego przyuważyłam przy okazji wystawy DMC:

Photobucket

jak również i te piękne kwiaty z firmy Orchidea. Jest to zestaw z podmalowanym tłem, na opakowaniu nie wygląda tak super, jak gotowy haft, który widziałam na wystawie. Muszę jakoś odszukać nazwę tych kwiatów (ktoś wie?:) ) bo inaczej nazwę je "orchidee"!

Photobucket

Natomiast ten tu poniżej (całkiem przypadkowo) trafił w moje ręce przy okazji odbierania haftu z oprawy. Niestety jest taka oprawialnia w pobliżu z pokusami w postaci zestawów Permina (ja upolowałam tę serwetkę kwadratową):

Photobucket

No i wreszcie nie zażyczyć sobie czegoś z okazji Dnia Dziecka:D - to byłby błąd! Na ten sampler chorowałam już od poprzedniego katalogu DMC, serwetki i fartuszek w tym zestawie haftowane są osobno na aidzie i później przyszywane do lnu - tła. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia, no ale może jeden sampler kuchenny na raz:)

Photobucket

Do tego trafiłam na wydanie specjalne Sabriny o hardangerze, powinno być jeszcze dostępne w kioskach, jeżeli ktoś zbiera:) Parę fajnych projektów się tam znajdzie:)

UWAGA!
W następnej notatce możliwe spotkanie ze słoniem:))

niedziela, 28 lutego 2010

Sampler kuchenny - początek


Powiem Wam jedno: nie jest dobrze. Ogarnął mnie bowiem niechciej-gigant. Zdarza się, że robię po kilka krzyżyków wieczorem. Częściej jednak spoglądam w stronę robótek z niechęcią. Gęsi leżą gotowe od dwóch tygodni i czekają na wypranie i zszycie. Niech czekają.

Postępy w samplerze kuchennym pokazuję tylko dlatego, że grzechem byłoby nie wykorzystać tych kilku chwil słońca do zrobienia zdjęć. No i dlatego, że na wspólnym poganiają:))

Photobucket

Jedno jest pewne: takie niechciejstwo jest niewątpliwym dowodem na zbliżające się przesilenie.

WIOSNO PRZYBYWAJ!