Byłam przekonana, że zrobiłam zdjęcie z postępami haedowymi, a jednak nie:) Teraz jest zbyt ciemno na jakąś porządną fotkę, więc uwierzcie na słowo, że jestem przy trzeciej kartce. Z czego wynika, że opóźnienie według planu mojego optymistycznego mam spore...
Ruszył się sampler kuchenny, jak widać przybyły dwa naczynia: kubek i dzbanuszek.

Podczas tej długiej przerwy blogowej nie próżnowałam również jeśli chodzi o zakupy:) Od razu mówię, że nie wszystko było nabywane naraz:))
Na przykład te dwa zestawy do haftu płaskiego przyuważyłam przy okazji wystawy DMC:

jak również i te piękne kwiaty z firmy Orchidea. Jest to zestaw z podmalowanym tłem, na opakowaniu nie wygląda tak super, jak gotowy haft, który widziałam na wystawie. Muszę jakoś odszukać nazwę tych kwiatów (ktoś wie?:) ) bo inaczej nazwę je "orchidee"!

Natomiast ten tu poniżej (całkiem przypadkowo) trafił w moje ręce przy okazji odbierania haftu z oprawy. Niestety jest taka oprawialnia w pobliżu z pokusami w postaci zestawów Permina (ja upolowałam tę serwetkę kwadratową):

No i wreszcie nie zażyczyć sobie czegoś z okazji Dnia Dziecka:D - to byłby błąd! Na ten sampler chorowałam już od poprzedniego katalogu DMC, serwetki i fartuszek w tym zestawie haftowane są osobno na aidzie i później przyszywane do lnu - tła. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia, no ale może jeden sampler kuchenny na raz:)

Do tego trafiłam na wydanie specjalne Sabriny o hardangerze, powinno być jeszcze dostępne w kioskach, jeżeli ktoś zbiera:) Parę fajnych projektów się tam znajdzie:)
UWAGA!
W następnej notatce możliwe spotkanie ze słoniem:))
Ruszył się sampler kuchenny, jak widać przybyły dwa naczynia: kubek i dzbanuszek.

Podczas tej długiej przerwy blogowej nie próżnowałam również jeśli chodzi o zakupy:) Od razu mówię, że nie wszystko było nabywane naraz:))
Na przykład te dwa zestawy do haftu płaskiego przyuważyłam przy okazji wystawy DMC:

jak również i te piękne kwiaty z firmy Orchidea. Jest to zestaw z podmalowanym tłem, na opakowaniu nie wygląda tak super, jak gotowy haft, który widziałam na wystawie. Muszę jakoś odszukać nazwę tych kwiatów (ktoś wie?:) ) bo inaczej nazwę je "orchidee"!

Natomiast ten tu poniżej (całkiem przypadkowo) trafił w moje ręce przy okazji odbierania haftu z oprawy. Niestety jest taka oprawialnia w pobliżu z pokusami w postaci zestawów Permina (ja upolowałam tę serwetkę kwadratową):

No i wreszcie nie zażyczyć sobie czegoś z okazji Dnia Dziecka:D - to byłby błąd! Na ten sampler chorowałam już od poprzedniego katalogu DMC, serwetki i fartuszek w tym zestawie haftowane są osobno na aidzie i później przyszywane do lnu - tła. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia, no ale może jeden sampler kuchenny na raz:)

Do tego trafiłam na wydanie specjalne Sabriny o hardangerze, powinno być jeszcze dostępne w kioskach, jeżeli ktoś zbiera:) Parę fajnych projektów się tam znajdzie:)
UWAGA!
W następnej notatce możliwe spotkanie ze słoniem:))
