piątek, 20 lutego 2009

Gazetki!


A na blogu duszki do wygrania np. takie gazetki:

gazetki

niedziela, 15 lutego 2009

Skutki upojnych Walentynek


Jak przystało na Walentynki, sobotę spędziłam bardzo romantycznie. W łóżku. Z czymś grypopodobnym. Skutki, wbrew pozorom, mogą być również pozytywne (pomijając oczywiście cieknący nos i bolące zatoki).

Po pierwsze, prawie skończyłam pierwszego kotka w kubku. Miał być tylko przerywnikiem pomiędzy większymi pracami, ale wzór jest tak śliczny, że trudno się oderwać.

kotek101


Całkiem nieźle wygląda też postęp prac przy żółtym bieżniku hardangerowym. Nawiasem mówiąc, ten materiał na zdjęciu wygląda tak, jak ja się teraz czuję.

permin-bieznik01


I wreszcie, wybrałam materiały do projektu samplerowego. Tu jednocześnie odpowiem na pytanie agagalas. Materiał do hardangera musi być materiałem o splocie policzalnym (czyli o równej ilości nitek wątku i osnowy). Materiały te nazywają się np. tak: Unifil, Etamine, Evenweawe. Nici również są specjalne, ja używam DMC Pearl (perłówka), chociaż można też wyszywać kordonkiem. Ważny jest "perłowy" efekt nitki. Używa się nici o dwóch grubościach. Dla DMC jest to "5" (grubsza, wykonuje się nią większość pracy) oraz "8" (cieńsza, do delikatniejszych elementów i wykończeń).

Od siebie dodam, że ten rodzaj haftu po prostu wciąga i to bardzo:)

Na zdjęciu biały materiał etamine i DMC Cotton Pearl w kolorze 932 (niebiesko-szary)

sampler-materialy

gazynia, aeljot dziękuję:)
Anek73 Efekt tej muliny (DMC Rayon Floss) jest naprawdę fajny: kolory są bardziej nasycone, a sama mulina jest jakby śliska w dotyku. W tłumaczeniu na język polski to będzie "sztuczny jedwab". Nie natrafiłam do tej pory na nią w żadnej pasmanterii internetowej, więc chyba mam szczęście, że mogę ją dostać w mojej pasmanterii stacjonarnej:)


czwartek, 12 lutego 2009

Serduszkowo

W konkursie serduszkowym Bebezet wylosowałam do obdarowania zawsze-kruszki. Paczka już doszła, więc pokazuję mój drobiazg walentynkowy:

zakladkaserduszka

Szukając czegoś oczywiście z motywem serduszkowym, żeby pasowało tematycznie do zabawy, trafiłam na malutki schemat hardangerowy. Muszę powiedzieć, że coraz bardziej wciąga mnie ten rodzaj haftu:)

Pisałam o swoich planach ostatnio, prawda? I miałam się trzymać wybranych projektów i nie zaczynać kolejnych. Ale jak się ma okazję przystąpić do Wspólnego haftowania, to ciężko nie skorzystać. Projekt polega na regularnym (ekhm...) prezentowaniu swoich prac-samplerów i wspieraniu się nawzajem przy haftowaniu. I co wybrałam? Odpowiedź poniżej. Tak, jest to znowu hardanger:

sampler

Wzór pochodzi z gazetki Rico Designs. Wybrałam inne kolory: kanwa będzie biała, a nici niebieskie.


Anek73 - Dzięki:) A może napiszesz, jakich kolorków Ci brakuje i postaram się pomóc?:)

gazynia, agagalas, Czarcie Psoty - Ślicznie dziękuję za miłe słowa!

wtorek, 10 lutego 2009

Drzewko szczęścia

Drzewko od jesieni zeszłego roku leżało sobie w szufladzie nabierając mocy urzędowej. Wreszcie uznałam, że jest wystarczająco gotowe do oprawienia i zawieszenia;)

Wzór pochodzi ze strony Małgosi.

drzewko01

drzewko02

Haft powstał na marmurkowej Aidzie 14, użyłam dwóch odcieni muliny DMC Rayon Floss. Mulina ta ma niesamowity połysk i dzięki temu kolory są głębsze, żywsze. Minusem jest to, że łatwo się rozkręca i trzeba używać krótszych odcinków nici, ale naprawdę warto.

drzewko03

sobota, 7 lutego 2009

Aby do wiosny

Wiosna już tuż tuż, a przynajmniej można sobie tak wmówić:) I wcale nie widzieć resztek śniegu i ujemnej temperatury na termometrze. Na przyśpieszenie wiosny zaplanowałam sobie kilka robótek (na razie tylko tych hafciarskich):

plany-wiosna01

Po pierwsze hardangerowa, cudna serweta wiosenna. Jako ciekawostkę powiem, że jest to jedyny zestaw do haftu hardangerowego jaki udało mi się kupić. Praca będzie konkretna, bo gotowy bieżnik ma mieć 70 cm długości. Udało mi się już nawet zacząć:)


plany-wiosna02

Nie byłoby wiosny bez kwiatów. I tak jako drugi projekt wybrałam zestaw Lanarte przedstawiający biały oleander.


plany-wiosna03

A to już jako przerywnik od większych prac:) Kotki w kubkach, co to tak wiele z Was już prezentowało na blogach. U mnie posłużą jako podkładki pod kubki. Mam już gotowy jeden kubeczek. No, prawie;)


piątek, 6 lutego 2009

Słodkości u Lucynki

Takie słodkości losuje Lucynka:



Ciężko się nie skusić, prawda?

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Serduszka na konkurs

Powoli zbliża się termin zakończenia konkursu u Bebezet. Należało wyhaftować serduszka, korzystając z wzorów zaprojektowanych przez organizatorkę konkursu.

Ponieważ wiadomo, że "szewc bez butów chodzi", to równie dobrze można napisać "a hafciarka bez igielnika". Jakoś tak wyszło, że wszystkie igielniczki przeze mnie wyprodukowane powędrowały na prezenty, a wreszcie mam coś dla siebie:)

Dwie strony poduszeczki na igły.

igielnik-serduszka01

igielnik-serduszka02


Użyłam ciemnobeżowej Aidy 14 oraz lnianych mulin DMC. Poduszeczka ma 9 x 9 cm.


igielnik-serduszka03

Dodatkowo w ramach zabawy konkursowej należy wysłać niespodziankę wylosowanej osobie (coś jak Secret Pal). Wybrałam już wzór związany z tematem walentynkowym:)))

niedziela, 28 grudnia 2008

Hardangerowe Święta


Dziękuję wszystkim za miłe życzenia! Ode mnie również: spóźnione, ale szczere:)
U mnie Święta były w większości "na wyjeździe", odwiedzinowe;), a co za tym idzie off-line'owe (czyli przymusowy "odpoczynek" od sieci), ale też na szczęście hardangerowe:

Photobucket

Photobucket


Zdążyłam z aniołem w sam raz na Wigilię. Dzięki temu zagościł na choince i stamtąd czuwał nad świątecznym nastrojem:

Photobucket

Wreszcie miałam też okazję aby położyć na stole hardangerową serwetę z choinką (wzór ze strony Małgosi)

Photobucket


piątek, 26 grudnia 2008

Robótkowy Secret Pal

Już jest!
Listonosz świetnie wybrał moment - paczka dotarła w Wigilię, dzięki temu miałam dodatkowy prezent pod choinką: pięć motków Merino, dwa motki Kartopu Simena, pyszna herbatka, karty oraz czekoladki:)))

robotkowy SP


A za niespodziankę dziękuję Ani :)))

poniedziałek, 22 grudnia 2008

Hardangera czas zacząć

A nawet należałoby go już kończyć, szczególnie jak jest to hardangerowy anioł, który ma być gotowy na święta.

anioł01

Mało mi już zostało do dokończenia, istnieje więc całkiem spora szansa, że zagości na choince jeszcze w tym roku.

Anioł walczy o czas z remontem oraz z krzyżykowym bałwankiem na plastikowej kanwie (bałwanków tych miało być cztery, na razie jest połowa jednego. Prawie.)

Spokojnie, do świąt jeszcze trochę czasu.

Blogowo...


Nawet nie patrzę na datę swojego ostatniego wpisu. Pewnie przed tygodniem albo i dwoma. Niestety remont ma swoje prawa, a szczególnie taki remont, który chce się skończyć przed świętami;) Już nadrabiam zaległości.

Zostałam zaproszona przez Gosię do udziału w zabawie "siedem prawd". No to jedziemy:

1. Uwielbiam słodycze. Wyznaję zasadę "dzień bez czekolady to dzień stracony" i staram się jej sumiennie przestrzegać.
2. W koszyczku podręcznym mam zawsze kilka rozpoczętych robótek. W szafie kilka zapomnianych, rozpoczętych sweterków. I jest coraz gorzej - zaczynam naukę kilku nowych technik robótkowych. I nie nazwałabym tego słomianym zapałem, raczej... wielozadaniowością;)
3. Jeżeli mam coś zrobić na czas, zrobię to idealnie na czas. Tylko czasami ten "czas" się przesunie.
4. Jestem molem książkowym. Uwielbiam fantastykę. Czytam wszędzie i potrafię zapomnieć o całym świecie.
5. Jestem typową sową. Najlepiej siedzi mi się z książką lub robótką do późnej nocy.
6. Sylwester to dla mnie przede wszystkim fajerwerki. Mogłabym się na nie patrzeć godzinami.
7. Lubię kawę, w której jest więcej mleka niż kawy. Tak więc należałoby to nazwać mleko kawowe.

Uff, to by było na tyle. Do zabawy nie typuję konkretnych osób, tylko zapraszam każdego, kto ma ochotę, a jeszcze się nie pozwierzał na blogu.

Kolejna przyjemna sprawa to nagroda Uber Amazing Blog, którą przyznała mi Basia. Ucieszyło mnie to ogromnie, szczególnie, że dopiero niedawno rozpoczęłam blogowanie:)

uber_amazing_blog

Nagroda "Uber Amazing Blog" przyznawana jest osobom które:
- inspirują Ciebie
- przedstawiają zdumiewające,niesamowite informacje
- mają dużo do poczytania zawierają zdumiewające projekty
- są jakieś inne powody, dla których sądzisz ,że są niesamowite

Zasady przyznawania owego wyróżnienia są następujące:
- należy umieścić logo na swoim profilu
- należy wyznaczyć przynajmniej 5 blogów (może być więcej), które są dla Ciebie Uber Amazing (Super Zdumiewające)
- należy powiadomić wyróżnionych, że otrzymali tę nagrodę poprzez wpisanie komentarza na ich blogach
- podać link do bloga osób, która otrzymała wyróżnienie od Ciebie

Kilka osób z mojej listy już otrzymało tę nagrodę, ale i tak je tu wpiszę. Chciałabym wyróżnić:

Dagi
Małgosię
Kath
Gazynię
Izuss

A tak naprawdę to inspiracja płynie z wielu stron, ciągle odkrywam nowe blogi, które dodaję do listy, odwiedzam, podglądam..:)

piątek, 5 grudnia 2008

Haftowany Secret Pal

Czwartkowe przedpołudnie, za oknem nieciekawie, zima się obraziła, zabrała śnieg i sobie poszła. Czekam cierpliwie na meble, które mieli dostarczyć i spokojnie liczę na kilka godzin opóźnienia. A tu dzwonek do drzwi, no to się pośpieszyli. "Dzień dobry, tu listonosz, przesyłka się nie mieści do skrzynki".

haftowany_sp12_08-1

Nie spodziewałam się tak szybkiej przesyłki, ale to co było w środku to po prostu... no zobaczcie sami:

haftowany_sp12_08-2

Same dobra: kanwy i lniane mulinki, gazetki robótkowe, igły hafciarskie, no i coś dla ciała (zmarzniętego dodajmy): rozgrzewająca herbatka i moje ulubione dove (karmel!). Najlepsze zostawiłam na koniec. To nie jest zwykły igielnik, czy też biscornu. To jest prawdziwe dzieło sztuki. Nie wiem czy kiedykolwiek zdołam w to wbić igłę, to jest po prostu za ładne. Każda robótkowiczka na pewno zauważy wszystkie misterne szczegóły i to śliczne wykonanie.

haftowany_sp12_08-3

haftowany_sp12_08-4

Do dzisiaj chodzę cała uśmiechnięta i podtykam każdemu, kto się nawinie, do podziwiania. A wszystkie te cuda dzięki Marcie z http://martmade.blox.pl/html. Wielkie, wielkie dzięki za takie prezenty.

Na podziw zasługuje też fakt, że Marta miała czas wysłać prezent. Jej ostatnia notka (z tego samego dnia, co przesyłka) brzmi:

Zmuszona jestem zrobić przerwę w blogowaniu, albowiem jutro udaję się na oddział ginekologiczno-położniczy w celach wiadomych a wrócę już pewnie z małym wrzeszczącym zawiniątkiem (...)

Trzymam kciuki!!!

P.S. a meble przywieźli dziesięć minut później;)

wtorek, 2 grudnia 2008

Na mokro i na sucho


Wszystkim dziękuję za tak miłe komentarze!

Ostatnio byłam na kursie filcowania prowadzonym przez panią Dorotę Czeraniuk z serwisu kreatywnie.com i muszę przyznać, że zabawa była świetna. Udało mi się wykonać ten kwiatek metodą filcowania na sucho

filc-kwiatek

oraz małą torbę filcowaną na mokro. Ta druga metoda jest świetna na odreagowanie stresu, bo obejmuje rolowanie i ściskanie wełny, a później należy jak najmocniej uderzać ociekającą wodą torbą o stół "żeby się jeszcze mocniej sfilcowała":)

filc-torba01

filc-torba02

A zdjęcia powstały podczas niedzielnego spaceru po orłowskim molo. Pomimo, że pogoda nie była najlepsza, bardzo lubię to miejsce. O każdej porze roku ma inny i niepowtarzalny urok.

filc-torba03

A z rzeczy zakupowych: dotarła do mnie przesyłka ze sklepu Ramy do haftu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że szła do mnie ponad miesiąc. Ja wiem, że poczta i te sprawy... Ale kilkukrotnie dzwoniłam i mailowałam do sprzedawcy, który za każdym razem był zdziwiony moją sprawą. Do tego w przesyłce nie było ani faktury ani żadnego dowodu zakupu. Byłam tym już dość zdenerwowana i na początku w ogóle nie cieszyłam się z nowości. No ale w końcu przekonałam się do mojego wymarzonego, kwadratowego tamborka:

zakupy-ramydohaftu

Na pewno się zastanowię, zanim znów zdecyduję się na zakup w tym sklepie.

A na koniec trochę autopromocji:) Moja serwetka świąteczna z haftem hardanger i choinką z konkursu Małgosi pojechała na Festiwal Haftu i Koronki w Łodzi. Ponieważ pracę pokazywałam w zaprzyjaźnionej pasmanterii, panie, które miały wystawiać stoisko DMC na festiwalu, poprosiły o wypożyczenie serwetki:) No i.. pojechała:)

sobota, 15 listopada 2008

Zbiorczo o wszystkim


Nazbierało się trochę nowości.

szalik i czapka

Po pierwsze, udało mi się ukończyć komplecik szal + czapka. Na całość poszło 20 dkg włóczki Mohair Inter-foxu (15%moher, 20%wełna, 65%akryl, 50g/139 m) w kolorze wiśniowym. Szalik to oczywiście wzór od Dagi, czapkę wymyśliłam, tzn. na brzeg zrobiłam warkocz, a resztę ściągaczem 2x2. Druty 3,5. Warkocz robiony podwójną nitką. Ten komplet to moja pierwsza przygoda z warkoczami i muszę przyznać, że mi się spodobało:)

szalik

Po drugie, zabawy internetowe. Doszło już do mnie potwierdzenie oraz kwestionariusz osoby z zabawy "Robótkowy Secret Pal 3". Już zbieram niespodzianki do paczki:))
Na ostatnią chwilę zapisałam się też do konkursu na stronie bebezet. Jest to zabawa haftem krzyżykowym, a tematyka walentynkowo-serduszkowa, czyli trochę czasu jest:)
Na koniec doszła jeszcze zabawa w Haftowany Secret Pal. Szczegóły tutaj. Tak więc będę miała co robić przez najbliższe parę miesięcy, mam nadzieję, że znajdę jeszcze trochę czasu na robótki:)))

A po trzecie, to właśnie jestem z wizytą u rodzinki w Bydgoszczy. Mogliśmy wypróbować nowy kawałek autostrady, dzięki czemu podróż trwała o 1,5 h krócej niż zwykle. Na trasie jesień wyglądała przepięknie.

Niestety nie udało mi się tym razem pozwiedzać pasmanterii, ale też nie mogę powiedzieć, że nic robótkowego nie robię. Otóż pracuję nad haftem "drzewko szczęścia" (wzór od Małgosi).

drzewko szczescia




czwartek, 13 listopada 2008

Prezenty...


Prezenty szykuje Basia, która urządziła urodzinowe candy. Do wygrania same śliczności dla tych, co to "krzyżykują":)

czwartek, 6 listopada 2008

Kaktus i śliwka

Zachęcona pozytywnymi komentarzami na temat sklepu Inter-fox, spróbowałam i ja. Błyskawiczna przesyłka, a w środku: po 6 motków Oliwii w kolorze śliwki i kaktusa

sliwka_kaktus

oraz to, co tygryski lubią najbardziej, czyli mnóstwo próbek i wzory, na czele z genialnym kardiganem Zdzid

probki-inter

Ale żeby nie było, że tylko zakupy robię;) skończyłam czapkę z warkoczem (moim pierwszym!). To, co zostało po czapce, przedłuży szal "fale" (wzór podejrzany od Dagny). Może w weekend uda mi się wyrwać gdzieś "do natury", to pokaże komplecik w ciekawszym otoczeniu, no i na ludziu. Na razie czapka na kanapce:

czapka01

Włóczka to mohair Inter-foxu, ten grubszy (czyli "placek" jak to nazwała pani w pasmanterii:) ) w kolorze wiśniowym, druty 3,5; sam warkocz robiony podwójną nitką.

Dzisiejszy wieczór upłynął w bardzo miłej atmosferze i to pomimo tego, że temperatura za oknem zbliża się niepokojąco szybko do zera. Do najnowszego numeru Bluszcza dołączono płytkę ze słuchowiskiem "Lesio":) Już przy czytaniu tej książki chichotanie jest nie do uniknięcia, a co dopiero słuchanie w wykonaniu m.in. Zbigniewa Zamachowskiego, Danuty Stenki i Krzysztofa Kowalewskiego! Genialny sposób na listopadowe dołki, no i szalik się wydłuża przy okazji;)

piątek, 31 października 2008

Lekkie opóźnienia

Coś za coś: robótki trochę "zapuszczone" ponieważ remont się przeciągnął, ale za to mam w pełni gotową sypialnię:) Na razie mogę zaprezentować lusterko, czyli moją drugą pracę dekupażową (a pierwszą ze "spękaniami", już mam pomysły na inne ozdoby do domu):

lusterko

Zapisałam się również (na ostatnią chwilę) do zabawy Robótkowy Secret Pal 3. Szczegóły tutaj.

A na koniec najprzyjemniejsze: przesyłka-niespodzianka od Małgosi!

paczka31-10-08

To wyróżnienie w konkursie niedawno organizowanym na jej blogu. Wielka paczka, a w niej: piękna włóczka wiskozowa w złotym kolorze, gazetka z pomysłami oraz koraliki. Nie spodziewałam się aż tylu wspaniałości:) Ślicznie dziękuję i już myślę nad wykorzystaniem.

kath: włóczka szalikowa to Mohair Inter-foxu, to jest chyba ten grubszy moherek (50g/139m). Jeszcze do niedawna była na ich stronie, o tutaj jest inny kolor. A kolor nazywał się faktycznie wiśniowy;)



Slight delay.

Well, I had my works forgotten for a while, but I managed to finish decorating my bedroom. Now I can only present a little mirror - my second decoupage work (and first with crackles; I've already considered another decorations.)

I've also enrolled for a net game: Secret Pal. More details here.

And finally the best: a suprise package from Małgosia!

It's the award in Malgosia's latest contest. Inside: gorgeous gold yarn, a knitting magazine and some beads. I didn't expected so much! Thank you very much, now I'm thinking how to use it:)

poniedziałek, 20 października 2008

Chyba polubię warkocze:)


czerwony warkocz

Mój drugi warkocz, czyli fragment mojej nowej czapki. Ma ona pasować do czerwonego szala, który jest już prawie gotowy - jak zostaną resztki z czapki, przedłużę szalik.

W sobotę odbyła się druga część warsztatów z dekupażu. Lubię na nie uczęszczać, jest miła atmosfera no i można się nauczyć nowej techniki zdobienia przedmiotów. Jedynym minusem jest to, że kurs odbywa się w bardzo dobrze zaopatrzonej pasmanterii. Ciężko stamtąd wyjść bez zakupów:

african fashion

Ten piękny wzór będzie prawdopodobnie ozdobą mojej sypialni.



This is my second cable knitting. It's the beggining of my new cap. If there will be any leftovers of a mohair wool, I will make my almost-ready-scarf longer.

Last saturday I was on the second lesson of the decoupage course. I really liked both of them, the atmospere was great and one could learn a new art technique. The only disadvantage is that the course took place in a very well-equipped shop. It's really hard visiting it and not to buy anything.

This beatiful cross-stitch kit will probably hang in my bedroom.

środa, 15 października 2008

Udało się!


Skończyłam konkursową choinkę:) Dzięki Małgosi mam już gotową serwetę na świąteczny stół. To pierwsza moja taka duża praca wykonana techniką haftu krzyżykowego.

choinka-zblizenie3


Kolory tej choinki dobrałam tak, aby przypominały zimowy krajobraz: spokojny, biało-srebrny świat:)
Konkurs był dla mnie również odnowieniem znajomości z haftem hardanger. Po zeszłorocznym kursie jakoś nie miałam odwagi do zaczęcia pracy tą techniką. Tu pasuje całkiem nieźle.


Wymiary: całość 65 cm x 35 cm, wymiary choineczki to 23 cm x 20 cm.

Użyte materiały:
- haft hardanger (obramowanie): tkanina unifil oraz nici perłowe w kolorze niebieskim
- haft krzyżykowy: mulina metalizowana w kolorze srebra (chociaż przy oświetleniu sztucznym wygląda na złotą) oraz biała mulina satynowa (z połyskiem)


A proces powstawania wyglądał tak:
choinka-1

choinka-2

choinka-3

choinka-4


Tu choinka na serwecie z obramowaniem wykonanym haftem hardanger:
choinka-serwetka

choinka-brzeg




poniedziałek, 13 października 2008

Dzisiaj krótko


Jeśli jesteś zawalona robótkami i nie nadążasz z niczym, najlepszym rozwiązaniem wydaje się dołożenie kolejnego, absorbującego czas zajęcia. Na przykład remontu. Taaa..

Z robótek wszystko rzucone w kąt, namiętnie krzyżykuję choinkę konkursową, termin mam do środy. Potem odpocznę pół dnia i dokończę szalik!

kath: szalik jest z włóczki Mohair Inter-foxu



Just a quick note

If you have a lot to do and cannot finish any projects, the best way to deal with it is to start another absorbing activity. Like for example, home redecoration. Yep...

I've stopped my projects for a while, now I'm passionately cross stitching christmas tree for the contest. The deadline is on Wednesday, then I will rest few hours and will finish my scarf!