czwartek, 4 kwietnia 2013

SAL świąteczny domek - KONIEC


 photo SALdomek_koniec02.jpg

Haft ten został ukończony i oprawiony jeszcze przed Gwiazdką 2012:) Przez całe święta stał na komodzie jako świąteczna dekoracja. Potem stwierdziłam, że szkoda mi go jeszcze chować, niech postoi dopóki będzie śnieg.

Jak widać za oknem, pomimo teoretycznej wiosny, śnieg ciągle pada - a domek stoi na widoku.

 photo SALdomek_koniec03.jpg

 photo SALdomek_koniec04.jpg

Trochę danych technicznych:

- haft był wykonywany w ramach zabawy Świąteczny SAL 2011
- wzór: Lili Soleil
- materiał: len Zweigart 32 Belfast, kolor Light Mocha
- nici: DMC Satine S5200 (biały) oraz DMC Rayon 30800 (błękitny). Dodatkowo metalizowana, srebrna nić jako wzór na domku
- koraliki: empikowe
- ocieplina jako wypełnienie haftu

 photo SALdomek_koniec01.jpg

Jak zobaczyłam u Aploch oprawione hafty w połączeniu z wypchaniem ich za pomocą ociepliny, wiedziałam, jaka będzie oprawa tego domku. Zakupiłam ocieplinę i udałam się do Pani Oprawczyni, która stwierdziła, że jeszcze czegoś takiego nie robiła, ale "klient nasz pan":).
Ocieplina sprawdziła się lepiej niż gąbka, którą kiedyś też wykorzystałam przy oprawie haftu (needlepointowe "gęsi").

To wąskie passepartout to nie był mój pomysł, ale podobno tak jest lepiej z powodu wysokiego brzegu ramki. A sama ramka musiała być właśnie taka: jasna i nieco surowa - innej sobie nie wyobrażałam przy tym wzorze:)

 photo SALdomek_koniec05.jpg

Wiecie co, tak sobie pomyślałam, że ja ten domek jednak schowam do szuflady. Tak w ramach przywoływania wiosny...;))

czwartek, 28 marca 2013

Małe zakupy i katalog DMC 2013

W sumie to mogłabym napisać "NAPRAWDĘ małe zakupy" (jak na mnie:D), czyli kolejny zestaw kuchenny, igły do lnu oraz mała puszka z magnesem na igły:
 photo zakupy032013.jpg

Jako dodatek (w sklepie nadodatek.pl) otrzymałam katalog DMC na rok 2013. Trochę nowości w nim jest, pokażę kilka stron, które najbardziej mnie zainteresowały:

nowe włóczki, głównie nadające się na szydełko - piękne kolory:
 photo katDMC2013_01.jpg

szydełkowe zestawy do zrobienia torebki, łącznie z uchwytami:))
 photo katDMC2013_02.jpg

kwiaty:
 photo katDMC2013_03.jpg

widoczki, szczególnie lewy górny róg mi się podoba:
 photo katDMC2013_04.jpg

blackwork:
 photo katDMC2013_05.jpg

małe, kolorowe wzorki z bardzo sympatycznymi napisami typu "cupcake o'clock":))
 photo katDMC2013_06.jpg

trochę świątecznych obrazków:
 photo katDMC2013_07.jpg

i przecudny, pastelowy haft płaski:
 photo katDMC2013_08.jpg

Na stronie DMC też można obejrzeć katalog, ale w wersji francuskiej. Różni się on prawie zupełnie od tej mojej wersji.


Na koniec jeszcze o wystawie DMC.
Przeczytałam na blogu Edyty notkę, że najprawdopodobniej w tym roku wystawy nie będzie. Zasmuciło mnie to trochę, bo zawsze miło jest pooglądać gotowe hafty, zakupić coś nowego do chomiczej kolekcji przydasi i zestawów;) a czasem spotkać jakieś znajome robótkowiczki. Przy okazji ostatnich zakupów w stacjonarnej pasmanterii dopytałam się, czy na pewno tej wystawy nie będzie. Pani sprzedawczyni się zdziwiła:) Podobno wystawa ma być w Gdańsku pod koniec kwietnia! Niestety nie ma żadnego potwierdzenia na ten temat na stronie DMC, ale można trzymać kciuki:)


Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy życzę Wam wszystkim dużo zdrowia, miłości i czasu spędzonego w rodzinnym gronie - najlepiej z robótką w ręku:)


sobota, 16 marca 2013

SAL sosnowy - początek i trochę więcej

Na proszę, na blogu zabawy SAL sosnowy opublikowałam już dwa wpisy, a na własnym podwórku NIC. Czyli można powiedzieć, że jestem w lesie - zarówno w przenośni, jak i tematycznie:)

Czas nadrobić zaległości!

Po pierwsze: materiały

 photo salsosnowy00.jpg

Materiał: len Belfast 32 ct, kolor naturalny
Nici: mulina DMC, kolor B5200

Po drugie: początek wyszywania (drzewo na etapie słupa wysokiego napięcia):

 photo salsosnowy01-1.jpg


Na szczęście drzewko właśnie przestało lewitować i grzecznie się ukorzeniło, zaraz obok dwóch pieńków i traw:

 photo salsosnowy02.jpg

Łodyżki traw wyszywałam jedną nitką, a czubki już jako krzyżyki dwoma nitkami (w ogóle to przypominają mi pałki wodne, ale co by pałki wodne robiły w lesie? Hmm...).

(Korona drzewa jest wyszyta w połowie i dlatego wygląda jak wyrównany żywopłot - będzie lepiej:))

Dodam, że zaczęłam od środka wzoru zakładając, że jak najpierw wyszyję największe drzewo, to potem będzie już z górki i to w obie strony:)))

środa, 27 lutego 2013

Stare ptaki i nowy SAL


W Nowym Roku warto rozpocząć nowy hafcik:)

Ale najpierw - "coś starego". I to tak starego, że ostatni wpis na temat tego projektu był prawie dwa lata temu. Jego początków już nie sprawdzałam:D

 photo ptaki04.jpg

Tym razem zapału starczyło mi jak na razie na ukończenie ¾ całości - dotarłam już do dolnej ramki po lewej stronie i nieco zahaczyłam o prawą dolną ćwiartkę. Na lnie wyszywa się świetnie, ale stwierdziłam, że muszę trochę odpocząć od jednokolorowych haftów.

I byłoby dobrze, gdybym nie trafiła na blog Agnieszki i jej zaproszenie do nowej zabawy: SAL sosnowy

 photo salsosnowy01.jpg

A szczegóły zabawy można znaleźć tu: sal-sosnowy-2013.blogspot.com

Wzór jest tak śliczny, że biorę się znowu za len i znowu za haft jednokolorowy:) Dodatkowy plus jest taki, że będę publikowała postępy dość regularnie - dobrze to zrobi mojemu blogowi;)

czwartek, 20 września 2012

Róża oprawiona

Photobucket

Pamiętacie jeszcze moją DIMkową różę? Była już ukończona, a miesiąc później (zaledwie!) była już oprawiona:) No to chyba najwyższy czas na opublikowanie posta z tej okazji;)

Photobucket

Jako passe-partout występuje tu materiał zamszopodobny - dość drogi, ale warty swojej ceny, dodaje ciepła samemu hafcikowi. Aż chce się dotykać:)

Przypomnę tylko, że jest to zestaw firmy Dimensions, The Gold Collection Petites "Single Rose". Obraz ma teraz 25 cm x 35 cm (a sam haft 10 cm x 20 cm).

Photobucket

No i coś, czego najbardziej obawiałam się po wybraniu ramki u oprawcy: róża wyhaftowana i różyczki na ramce... nie za dużo róż jak na jeden obraz? Ale okazało się, że pasują do siebie całkiem nieźle, a teraz (jak już się napatrzyłam na haft), nie wyobrażam sobie innej ramki:) Czasem od razu przemawia do mnie prosta oprawa, tutaj jednak zaryzykowałam ramkę "na bogato" - a co, raz się żyje:))



niedziela, 15 kwietnia 2012

Wystawa Kraft 2012 - Gdańsk


Witam po dłuższej przerwie!
Przybywam z gorącą, świeżutką relacją z Wystawy Kraft 2012, która odbyła się dzisiaj w Gdańsku.

Na początek dwa słowa: jest lepiej:) (niż w poprzednich latach). Prezentowane oferty to oczywiście DMC, francuskie wełenki Bergere, akcesoria robótkowe Clover, trochę dekupażu i frywolitki. Stoisko DMC nie było bezpośrednio na wystawie, ale tuż przy pasmanterii Jola - może właśnie dlatego udało mi się upolować tam sporo gratisów:)

Poniżej wybór zdjęć, czyli to, co mi się najbardziej na tej wystawie podobało.

Widoczki:

Photobucket


Samplery kuchenne, chyba mam do nich słabość;)

Photobucket


Kolekcja na lnie:

Photobucket

... z której najbardziej wpadł mi w oko ten zestaw niebieski: (do niego jeszcze wrócę)

Photobucket


Trochę haftu płaskiego:

Photobucket

Photobucket


Kolejne samplery:

Photobucket

Photobucket

Photobucket


Haft na tkaninie geometry:

Photobucket

Photobucket


Kolekcja kwiatowa:

Photobucket

Photobucket


A tu już hafty Riolis, coraz bardziej zaczynają mi się podobać:

Photobucket


Prace filcowane:

Photobucket

również przestrzenne! Cuda!

Photobucket


Obrusy - haft płaski:

Photobucket


Powyższe zdjęcia to tylko mój wybór: było również sporo haftów w tematyce dziecięcej, więcej widoczków i kwiatów. Za to poniżej - to już moje zdobycze:)))


Dwa fajne zestawy, nowości z DMC:

Photobucket

Mówiłam, że o tych niebieskich ściegach jeszcze będzie?:) Natomiast to serduszko na lnie, to połączenie haftu krzyżykowego i hardangera, z gotowym już serduszkiem obszytym koronką:) Specjalnie dla leniuszków, hi hi, ale po prostu zobaczyłam je oczyma wyobraźni wiszące na drzwiach sypialni i już - musiałam je mieć;)


A teraz katalogi:

Photobucket

DMC chyba nadrabia poprzedni rok - aż dwa katalogi, a w nich całkiem sporo nowości:) Nie wszystkie były pokazane na wystawie (raczej ich mniejsza część), ale w środku jest co oglądać! Każdy z nich po 3 złote, cała reszta poniżej - to już gratisy:))


Photobucket

Wzory hardangerowe oraz oferta włóczek Bergere de France - ta książeczka zawiera szkółkę robienia na drutach i na szydełku, podstawowe ściegi oraz ponad 50 wzorów robótek na druty!!

Photobucket

Nowy katalog firmy Riolis oraz długopisy z logiem DMC:)

Photobucket

A na koniec zestaw mentora DMC, czyli teczka zawierająca kwiatowe zestawy dla początkujących, książeczkę ze wzorami, wizytówki mentora;) oraz znaczek DMC.


Na razie tylko dość pobieżnie przejrzałam moje nowe katalogi, jak już wspominałam wcześniej, jest sporo do oglądania, no i można zaplanować zakupy na ten rok;)

Podsumowując wystawę: jest lepiej niż było poprzednio, a na pewno oferta DMC znacznie się polepszyła. Wreszcie bardziej widoczne są hafty Riolis - rosyjskiej firmy, z której kilka zestawów już czeka u mnie w kolejce:)

Jeśli macie po drodze, to zachęcam by odwiedzić wystawę w kolejnych miastach:)

A może to po prostu taka ilość katalogów i innych gratisów wpłynęła na moją pozytywną ocenę? Nie wspominając o udanych zakupach;) Ciekawe, jak ocenią tę wystawę inne blogowiczki.



A na sam koniec, niezwiązane zupełnie z wystawą:
Sporo czasu mnie tu, na blogu, nie było. Przyczyny tego są z rodzaju tych poważniejszych, rodzinne i zdrowotne. Gdy już mijał jakiś kryzys i byłam w stanie pomyśleć o pisaniu, pojawiało się znowu coś. Teraz też nie jest zupełnie ok i gdyby nie reporterski;) obowiązek zrelacjonowania Wam wystawy, pewnie jeszcze długo nie napisałabym niczego nowego. Ciężko zacząć po takiej przerwie...

Natomiast Wasze blogi odwiedzam regularnie, nawet jeśli nie zawsze komentuję - miło jest poczytać i pooglądać robótki:) Całkiem nieźle idzie mi też z moimi robótkami: mam coś ukończone i nawet oprawione! Dobrze jest mieć czym zająć ręce, aby nie myśleć o problemach... Byłam też na kilku warsztatach - wiecie, ile mam nowości do pokazania i opisania?:)

Mam nadzieję, że kolejny mój wpis nastąpi w niedługim czasie i zacznę nadrabiać zaległości blogowe.

niedziela, 13 listopada 2011

DIMkowa róża - KONIEC


Photobucket

No i już, koniec wyszywania dimkowej róży:) Muszę przyznać, że był to mały projekt, ale jednak dość czasochłonny, przez te wszystkie łączone kolory nitek i backstitche. Do tego to mój pierwszy zestaw Dimension:)

Jak widać, niektóre miejsca na panelach pozostały puste. Nie wiem, jaki był zamysł projektanta, ale dla mnie to wygląda jak szkic - i taki właśnie efekt mi się bardzo podoba:)

Dla porównania zdjęcia przed i po konturkach:

Photobucket

Efekt chyba najbardziej widoczny na płatkach róży.

Listkom też przybyło wyrazistości:

Photobucket

Zawijaski:

Photobucket

Piękne, ale i wymagające;) Backstitche przy nich pokazały, co potrafią! I chociaż ja bardzo lubię konturkować;) to te zajęły mi sporo czasu.


A całość wygląda tak:

Photobucket

Dolny róg mocno skręca w prawo - to efekt tego, że panele z zawijaskami są haftowane półkrzyżykami, a ja chyba za mocno ściągałam nitkę (pomimo pracowania na taborku). Nic to - przy oprawie się naciągnie:)

Dane techniczne:
Zestaw: Dimensions, The Gold Collection Petites "Single Rose"
Rozmiar: 10 cm x 20 cm
Kanwa: Aida 18 (z zestawu)

Ogólne wrażenie: warto było! Wzór wymaga czasu i uwagi, chociaż to "maleństwo" dimkowe (ha, a w planach mam już większe obrazy Dimensiona:)) i dało mi się we znaki przy okreskowaniu zawijasków. Nici w zestawie są bardzo dobrej jakości, nic mi się nie przetarło, nic nie urwało (a zdarzało mi się to wcześniej...)


Dziękuję pięknie za poprzednie komentarze pod świątecznym domkiem. Jednocześnie informuję o powolnej pracy przy zawijaskach dookoła domku - no nie mam do nich cierpliwości, chociaż są takie ładne:))

wtorek, 1 listopada 2011

Świąteczny SAL 2011 - domek


Na samym początku zamierzałam wyszywać domek pojedynczą białą nitką na lnie... Jak widać len pozostał, kolorów przybyło:) I grubości nici też:

Photobucket

Niebieski to krzyżyki 2x2 podwójną satynkową muliną, śnieg pod domkiem to półkrzyżyk (też podwójną). Ten śnieg był pruty 4 (cztery) razy: wypróbowywałam kombinacje krzyżyków, półkrzyżyków i grubości nici. Ciężko było;)

A wzór na domku pierwotnie też miał być biały. Ostatecznie zdecydowałam się na metalizowaną, srebrną nitkę.

Całość pięknie się błyszczy:))

Na razie moja praca prezentuje się tak:

Photobucket


Kolejny krok: owal!